Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli.
To jedno zdanie z listu apostoła Pawła zawiera istotę naszej chrześcijańskiej wiary. Wszakże wierzymy według Pisma Świętego, że Jezus Chrystus umarł za nasze grzechy na krzyżu, jak i wierzymy, że trzeciego dnia powstał z martwych, o czym mówi pierwsza część tego zdania.
Lecz czy na co dzień zastanawiamy się nad tą drugą częścią? Myślę, że dzisiejszemu chrześcijaństwu brakuje tej świadomości, że nas wszystkich ludzi zmartwychwstanie też dotyczy. Że nie jest ono zarezerwowane tylko dla Syna Bożego. W Święta Wielkanocne tematyka zmartwychwstania jest dosyć często poruszana jako zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, jako pokonanie szatana i wyswobodzenie ludzkości od grzechu. Lecz czy w ten radosny czas nie powinniśmy zastanowić się nad sobą? Przecież Chrystus zmartwychwstał nie dla siebie, ale dla nas. Poprzez swoje zwycięstwo ukazał chwałę swojego Ojca i otworzył niebo przed każdym z nas. Dzięki Jego zbawczej śmierci zostaliśmy obmyci z grzechów, a przez Jego zmartwychwstanie będziemy żyć na wieki.
Zbawienie otrzymaliśmy za darmo, jako dar od samego Boga z Jego łaski, ale też musimy dać coś od siebie… Musimy uwierzyć, że Jezus Chrystus jest naszym Panem i Zbawcą i wierzyć, że nasze zmartwychwstanie jest na wyciągnięcie ręki. Jak mówi sam Zbawiciel: „Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie”(J 11,25). Bądźmy ufni Jezusowej obietnicy, bo Bóg jest wierny i dotrzymuje danego słowa. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i ten Bóg, który dla nas poświęcił własnego Syna, nie pozwoli nam zginąć, ale da nam życie wieczne w Swoim Królestwie. Amen.
Jakub Janik